Bąbelkowa rakieta rozpędza się w żołądku nawet do 640km/h
2012-02-15
Naukowcy z USA skonstruowali nanorakiety z nanorurek węglowych, mogące dostarczać w szybki sposób leki w ludzkim organizmie. Nanorakiety kierowane są przez słabe pole magnetyczne urządzeń do rezonansu magnetycznego.
Nanorakieta może być zastosowana w częściach ludzkiego organizmu, gdzie duże stężenie kwasów i obecność gazów jest naturalna
Skonstruowana przez zespół naukowców z University of California pod kierownictwem prof. Josepha Wanga rakieta ma długość 10 mikronów. Jej napędem jest rozkład kwasu w niedużym stężeniu, co powoduje szybkie wydzielenie wodoru. Zwężony koniec nanorurki zaopatrzony jest w mikrodyszę, którą wodór wydobywa się pod ciśnieniem, co wywołuje odrzut i poruszanie się nanorurki.
W stosunku do jej wymiarów, prędkość rakiety odpowiada rozpędzonemu do 640 kilometrów na godzinę człowiekowi - w ciągu sekundy pokonuje odległość sto razy większą od własnej długości.
Podobne nanorakiety z nanorurek węglowych konstruowano już od dwóch lat, ale ich wymiary były większe i nie można ich było używać w medycynie. Poruszały się bowiem na zasadzie rozkładu trującego dla organizmu ludzkiego perhydrolu.
Według prof. Wanga nanorakieta może być zastosowana w częściach ludzkiego organizmu, gdzie duże stężenie kwasów i obecność gazów jest naturalna, jak choćby żołądek. Przednia część rakiety wyposażana byłaby wtedy w powłokę magnetyczną i sterowana przez słabe pole magnetyczne wytwarzane przez urządzenia obrazowania rezonansu magnetycznego (MRI).
Głowica zawierałaby wtedy np. leki przeciwnowotworowe w dobranych dawkach, tak, aby trafić dokładnie w obszar zaatakowanej tkanki. W ten sam sposób można by leczyć wrzody żołądka lub guzy dolnej części przełyku.
Zdaniem naukowca nanorakiety mogą być używane nie tylko w medycynie, ale także w przemyśle, np. dla zapoczątkowania w określonym miejscu koniecznej reakcji chemicznej lub w urządzeniach do wykrywania uszkodzeń np. rurociągów lub przewodów o bardzo małym przekroju.
